Ornitologiczne wydarzenia krajowe - spotkania przyrodnicze 2008





Zalot w październiku dzierzby pustynnej (Lanius isabellinus) w okolicy zbiornika Wonieść. Fot. P. Bujanowicz,
inf. PPPtaki@yahoogroups.com



Rzeź na Malcie

Miłośnicy ptaków krążą po Malcie uzbrojeni w lornetki i kamery video

Starają się powstrzymać coroczną rzeź tysięcy migrujących ptaków organizowaną przez miejscowych myśliwych.

Ochotnicy, w tym liczni z zagranicy, uczestniczą w dwutygodniowej operacji, której celem jest niedopuszczenie do nielegalnego zabijania ptaków drapieżnych, flamingów i ptaków śpiewających, zatrzymujących się na tej wyspie na odpoczynek podczas  długiego lotu do Afryki.

Doszło już do incydentów: jedną z grup ochotników otoczyli uzbrojeni myśliwi. Ich groźby były na tyle poważne, że trzeba było wezwać policję. W ostatnich miesiącach maltańskim obrońcom przyrody grożono śmiercią, ich samochody podpalano, a jeden z nich został postrzelony w twarz śrutem, kiedy któryś z myśliwych wypalił mu ze strzelby nad głową dla postrachu.

Zabijanie dziesiątków tysięcy ptaków podczas ich wiosennych i jesiennych migracji stało się na Malcie kwestią polityczną. Obrońcy przyrody twierdzą, że większość Maltańczyków przeciwna jest temu procederowi, choć głośne, a czasami wręcz oszalałe, lobby jego zwolenników obstaje przy swoim prawie do strzelania do wszystkiego, co ma skrzydła.

Przed przybyciem na wyspę miłośników ptaków rzecznik myśliwych zwołał konferencję prasową, podczas której nazwał ich "szpiegami i najemnikami". Człowiek ten, Lino Ferrugia, skrytykował prawną ochronę ptaków i ekologów. – Narzucane ograniczenia i zakazy nie są przepisami Unii Europejskiej, ale lokalnymi inicjatywami podejmowanymi przez marionetkowy rząd maltański na zlecenie BirdLife (grupa obrońców środowiska) i cudzoziemców przeciw obywatelom Malty – oświadczył on.

Obrońcy ptaków z Wielkiej Brytanii i innych krajów europejskich wzywają policję, gdy zobaczą nielegalne polowanie. Filmują je także, aby móc dostarczyć dowody.

Grahame Madge z Królewskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków, który bierze udział w tym przedsięwzięciu, mówi: – W terenie przebywają zespoły poszukujące myśliwych i wzywające policję, by ich aresztowano. Napominamy jednak naszych ochotników, aby nie dopuszczali do żadnej konfrontacji, kiedy napotkają ludzi uzbrojonych w strzelby.

Władze Malty notorycznie ignorują to zjawisko. Wyspa, znajdująca się pomiędzy Włochami a Tunezją, położona jest na ważnym szlaku migracji ptaków rodzących się w Europie, ale na zimowe miesiące przemieszczających się do Afryki. Kiedy przybywają na Maltę, czeka na nich 16 tysięcy myśliwych, którzy urządzają im masakrę każdej wiosny i jesieni. Myśliwi wynajmują nawet łodzie, by strzelać do wyczerpanych ptaków z morza, zanim dolecą one do lądu.

Polowanie jest na Malcie tradycyjnym zajęciem i miejscowi rolnicy zapewniali sobie niegdyś w ten sposób obfitość jedzenia, ale dzisiaj robi się to przede wszystkim dla rozrywki. Jej ofiarami padają tak rzadkie brytyjskie ptaki, jak turkawki i przepiórki, a także rzadkie gatunki kontynentalne jak błotniak stepowy, kania czarna i bocian. Do garnka lub do klatek trafia również wiele ptaków śpiewających, w tym brytyjskie ptaki ogrodowe takie jak szczygły i grubodzioby.

Coraz silniejszy na Malcie ruch obrońców środowiska uczynił z tych polowań kwestię polityczną. Badania z 2006 roku pokazują, że trzy czwarte z liczącej 400 tysięcy ludności wyspy sprzeciwia się tej rzezi.

Zachowania niektórych myśliwych bywają nikczemne. Członkowie organizacji BirdLife Malta są atakowani fizycznie, a ich domy, samochody i farmy niszczone. Niedawno do studni nalano komuś ropy naftowej i wymordowano zwierzęta hodowlane w gospodarstwie. Tuż obok pałacu prezydenckiego spalono trzy samochody, które należały do obrońców ptaków. Policja początkowo podejrzewała zamach terrorystyczny, ponieważ jeden z tych samochodów miał amerykańską rejestrację dyplomatyczną. Tej jesieni patrole obrońców przyrody są bardziej aktywne niż kiedykolwiek dotąd. Grożące im niebezpieczeństwo jest tak duże, że wynajmują oni ochroniarzy.

61-letni Gerry Keyworth z Littlehampton w West Sussex był w grupie, którą otoczyli myśliwi. – Do czasu, gdy policja przybyła nam z pomocą, sytuacja była naprawdę nieprzyjemna. Wyzywano mnie, opluto, a najbardziej przykre było to, że zastrzelono na moich oczach trzmielojada. Tych ludzi nie można nazywać myśliwymi, bo sugerowałoby to pewien kunszt, a to jest po prostu rzeź – opowiada on.




Ogólnopolska akcja liczenia miejsc zimowania srok (Pica pica)



Poszukiwani są ochotnicy do prowadzenia monitoringu noclegowisk sroki. Sroka jest gatunkiem monogamicznym pilnującym przez cały rok terytorium. Z nieznanych przyczyn w zimie łączy się jednak w stada noclegowe.
Noclegowisko najprościej znaleźć obserwując wieczorem lecące sroki. Pod noclegowiskiem jest zawsze bardzo dużo wypluwek i odchodów (białe).
Warto wiedzieć, że sroki wykorzystują przez zimę jedno centralne noclegowisko. Natomiast w przypadku np. silnych mrozów mogą wykorzystywać noclegowiska okresowe (bliżej żywności, unikają strat energetycznych na długich przelotach). Informacje o okresowych noclegowiskach też są ważne. Jeśli znajdziesz takie, to zaznacz to w ankiecie.
Zasady kontroli są bardzo proste. Należy policzyć liczbę srok na noclegowisku przynajmniej jeden raz w miesiącu. Sroki zaczynają się gromadzić pod koniec października i opuszczają noclegowisko z początkiem kwietnia. Należy więc przeprowadzić minimum 5 kontroli najlepiej w środku miesiąca. Jeśli przeprowadzisz więcej kontroli, to rozbuduj tabelę-ankietę (w WORD'zie to proste).
Jeśli to możliwe sprawdź noclegowisko po sezonie zimowym. Czasem mogą tam nocować sroki z grupy nielęgowych. Ta informacja też jest ważna.
Ponieważ sroki zajmują miejsca noclegowe najpóźniej tuż po zmroku i opuszczają ze świtem, należy kontrole prowadzić po zmroku (min. 1 godz.) lub przed świtem (min. 45 minut przed świtem). Przylot jest rozciągnięty w czasie, natomiast odlot jest bardzo krótki. Najdokładniejsze kontrole są przed świtem. Na szczęście w zimie nie jest to zbyt wcześnie : )
Zanotuj czy z noclegowiska korzystają także inne gatunki ptaków np. gawron, kawka, sierpówka. Jeśli nic nie napiszesz oznacza to, że nocuje tylko sroka.
Szczególnie potrzebne są informacje z noclegowisk znajdującymi się poza miejscowościami w krajobrazie rolniczym. Najwięcej danych jest z miast, gdzie takie noclegowisko najłatwiej znaleźć (z miast także potrzebne są dane!).
Dobrze jest nastawić się na monitoring prowadzony przez kilka lat. Można wtedy zaobserwować zmiany w liczebności na noclegowisku w odniesieniu do zagęszczeń na powierzchniach próbnych (MPPL).
W przypadku dodatkowych pytań pisz:
l.jerzak@wnb.uz.zgora.pl

http://www.wnb.uz.zgora.pl/so-sroki.html
http://www.wnb.uz.zgora.pl/assets/files/so/sroki-ankieta.doc
http://www.wnb.uz.zgora.pl/assets/files/so/sroki-ankieta.pdf
http://www.wnb.uz.zgora.pl/assets/files/so/sroki-zasady.pdf






W gnieździe sokoła wędrownego (Falco peregrinus) pod Włocławskiem (MPEC) są już jajka. Trwa wysiadywanie.
Zródło: http://www.peregrinus.pl/





Atlas Klimatyczny - co stanie się z ptakami pod koniec XXI wieku

W wyniku zmian klimatu, do 2085 roku, w Polsce ubędzie 6% lęgowych gatunków ptaków.

W dniu 15 stycznia br., BirdLife International opublikował „Atlas Klimatyczny Europejskich Ptaków Lęgowych”. Atlas przedstawia efekt zmian klimatycznych na środowisko naturalne i jednoznacznie stwierdza, że pod koniec XXI wieku zmiana warunków klimatycznych zmusi większość gatunków do przemieszczenia się na zupełnie nowe obszary.

Dla wielu z nich będzie to bardzo trudne wyzwanie; w połączeniu z innymi zagrożeniami spowoduje drastyczny wzrost ryzyka wyginięcia wielu gatunków w Europie.

Atlas bazujący na modelowaniu klimatycznym, przewiduje, że bez natychmiastowych działań mających na celu powstrzymanie zmian klimatu, areały występowania pospolitych gatunków ptaków europejskich przemieszczą się o 550 km w kierunku północno wschodnim i zmniejszą swoją powierzchnię o 1/5 w porównaniu ze stanem obecnym. Dla wielu gatunków, potencjalny, prognozowany zasięg występowania w ogóle nie pokrywa się z obecnym zasięgiem zajmowanych obszarów.

Zdaniem twórców Atlasu, najbardziej zmniejszy się obszar występowania i zasięgu ptaków regionu arktycznego, subarktycznego oraz niektórych gatunków zamieszkujących Półwysep Iberyjski – one ucierpią najbardziej w wyniku prognozowanych zmian klimatu. Trendy prognozowane dla niektórych gatunków występujących tylko w Europie lub z małą populacją poza jej granicami, sugerują, że zmiany klimatu zwiększą ryzyko ich wyginięcia.

Ocieplenie klimatu wpłynie znacząco także na sytuację ptaków w Polsce. Całkowicie zniknie z naszego krajobrazu 16 gatunków w tym m.in. żuraw, słowik szary, sieweczka obrożna, świergotek łąkowy i dziwonia.

42 gatunki stracą ponad połowę zajmowanego do tej pory areału. Przykładowo czajka wycofa się całkowicie z centralnej Polski, a uszatka zniknie z Wielkopolski. Do gatunków, których zasięg również ulegnie zmianie należą także: orlik krzykliwy, bocian czarny, kszyk, słonka, derkacz, dzięcioł czarny, pokląskwa, piegża, mysikrólik i czyż.

Atlas Klimatyczny pokazuje nie tylko mapy potencjalnego zasięgu poszczególnych ptaków lęgowych w końcu XXI wieku ale również wskazuje na rozwiązania mające na celu niedopuszczenie do wyginięcia wielu europejskich gatunków.

Najważniejsze w obecnej sytuacji jest zapewnienie ochrony ekosystemów i zabezpieczenie dobrego stanu populacji ptaków w obecnie zajmowanych przez nie obszarach. Kluczowe znaczenie dla tego procesu będzie mieć wzmocnienie europejskiej sieci obszarów chronionych - Natura 2000. Obszary należące do sieci muszą być lepiej chronione, zarządzane i powiązane ze sobą w celu zapewnienia silnego „szkieletu” dla ochrony różnorodności biologicznej.

Ma to kluczowe znaczenie dla zapewnienia dobrych warunków dla spodziewanych zmian w rozmieszczeniu gatunków. W tym samym czasie, obszary znajdujące się poza siecią Natura 2000 będą musiały stać się bardziej „drożne” dla przemieszczania się ptaków poprzez zastosowanie przyjaznych środowisku regulacji prawnych i ochronę istniejących siedlisk.

Dr Jarosław Krogulec, dyrektor ds. ochrony  z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ptaków reasumuje: „publikacja Atlasu Klimatycznego w jasny, precyzyjny i naukowy sposób pokazuje nam potencjalne rozmiary strat w przyrodzie w wyniku zmian klimatycznych, które mogą być spotęgowane nieprzemyślaną, destrukcyjną działalnością człowieka w środowisku. Uzmysławia nam jak ważne jest pełne wyznaczenie obszarów Natura 2000, umożliwiających racjonalne gospodarowanie i utrzymujące niezaburzone, prawidłowo funkcjonujące ekosystemy, tak ważne zarówno dla dziko żyjących ptaków jak i dla nas samych”.

Materiały informacyjne Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków